W każdym..

Danie dnia

"W każdym razie Reuterowi udało się wyrwać od szacha umowę nie mającą precedensu w historii polityki kolonialnej i dyplomacji żadnego kraju kapitalistycznego. A oto w głównych zarysach treść tego oszała­miającego kontraktu koncesyjnego. Rząd perski zlecił Reuterowi założenie w Londynie towarzystwa lub kilku towarzystw dla przeprowadzenia na terytorium Persji „społecznie utytocznych prac, będących celem danej koncesji". Na czym miały po­legać te „społecznie użyteczne" przedsięwzięcia? Przede wszystkim Reuter czy też, ściślej, założone przez niego to­warzystwo otrzymywało na lat 70 „wyłączne prawo budowania kolei ioleznych od Morza Kaspijskiego do Zatoki Perskiej, jak również takich odgałęzień od tej magistrali, jakie sam koncesjoner będzie uważał za konieczne, łącznie z połączeniem z kolejami innych krajów w kierunku Buropy lub Indii". W praktyce oznaczało to, że Reuter otrzymał niemal monopol na budownictwo kolejowe w Persji. Reuter otrzymywał „wy­brany przywilej", tj. całkowity monopol na budownictwo linii tramwa­je wych. Rząd perski zobowiązał się przekazać bezpłatnie koncesjonariuszowi lorony pod budowę kolei żelaznych. Zobowiązywał się pomóc konce­sjonariuszowi w nabyciu prywatnych działek gruntu, stosując w wy­padku konieczności prawo przymusowego wywłaszczenia. "

Tekst zaczerpnięty z "Historia dyplomacji 1871-1914" wyd. Książka i Wiedza; rok 1972